W zasadzie w każdej relacji międzyludzkiej zachodzi coś co w psychoanalizie, zostało nazwane przeniesieniem. Chodzi o zjawisko które polega na rzutowaniu na drugą osobę swoich nieświadomych uczyć i nieświadomych przeżyć.

W świecie nierozumiejącym zasad działania nieświadomości tak na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że ktoś nam kogoś przypomina. I rzeczywiście ktoś może fizycznie kogoś przypominać, nie znaczy to jednak że tym kimś jest. I tego samego po nim należałoby oczekiwać co po kimś innym.

W świcie nieświadomym zachodzi to samo zjawisko, ktoś emocjonalnie nam kogoś może przypominać, na kogoś emocjonalnie rzutujemy swoje nieświadome wyobrażenia. Nie musi ono jednak mieć nic spójnego z zewnętrznym wyglądem, ani też ze sposobem zachowania.

Przeniesienie w psychoterapii

Praca na przeniesieniu jest jedną z metod pracy w terapiach wglądowych. Zadaniem terapeuty w takiej terapii jest nie wnoszenie swoich treści, swojej osobowości (czytaj tutaj więcej na ten temat), a jak najbaczniejsze przyjrzenie się temu co jest wnoszone przez pacjenta. Dzięki takiej pracy terapeuta pomaga zrozumieć pacjentowi świat emocji który go otacza, pomaga tez wyjść z pewnych zgromadzonych nieświadomych schematów.

W pracach Freuda występuje to jako pojęcie tzw. “fantazji przeniesieniowej”, co jest definiowane jako powstanie pewnego rodzaju powiązania terapeuta-pacjent. Pacjent wtedy rzutuje swoje nieświadome odczucia wobec opiekuna (rodzica) na terapeutę. Jest to zjawisko wbrew pozorom pożądane w trakcie trwania terapii wglądowej, można rzec dzięki m. i. temu zjawisku jesteśmy w stanie powrócić do źródeł naszych zachowań i na nowo je emocjonalnie przeżyć. Jesteśmy w stanie przyjrzeć się źródłom rzeki naszego życia o którym pisałem wcześniej. Tym razem jednak dzieje się to w bezpiecznej dla terapeutycznej atmosferze.

Jak bardzo to było pomocne?

ściągnij gwiazdki z nieba by to ocenić

średnia / 5. ilosc głosów: