0
(0)

W naszym kraju pod shizofrenię klasyfikowane są wszelakie dolegliwości tzw. psychiczne, które nie pasują pod inne schematy. Zwykle też uznaje się te dolegliwość za nieuleczalną chorobę, pytanie jednak co na to chorzy, którzy mimo wszystko poradzili sobie z taką chorobą? Czy zmiana koncepcji – podejścia do tych dolegliwości może coś zmienić?

  • Kontakt z osobami, które nie uznają schizofrenii za chorobę. Są środowiska np. chrześcijańskie, które głosy w głowie uznają za rzeczywistości duchowe.
  • Nie identyfikować się z chorobą, w sensie z czymś co zostało nazwane schizofrenią
  • Popatrzeć na człowieka jak na stworzonego przez Boga, a nie przez przypadek ewolucyjny
  • Zaakceptować świat duchowy
  • Nie nakręcać się, że jest się chorym, to są tylko psychiatryczne wyznania religijne że to jest nieuleczalne
  • Przypatrzeć się swoim zainteresowaniom duchowym, przypatrzeć się an co patrzymy, na co zwracamy uwagę swoimi oczyma – o tym mowa na tym nagraniu.
  • Zdecydować się na wybraną opcję duchową, ja polecam chrześcijaństwo chrystianizm
  • Nauczyć się rezygnować z przeszłych doświadczeń duchowych, które były zwodnicze
  • Budować tożsamość nowego człowieka

Jak bardzo to było pomocne?

ściągnij gwiazdki z nieba by to ocenić

średnia 0 / 5. ilosc głosów: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.